Kolekcjonuj chwile, a nie przedmioty

Pomyśl jak niewiele potrzeba Ci do szczęścia. Jak wielu rzeczy nie potrzebujesz, choć wmówiono Ci, że są Ci niezbędne. Jak niewiele te rzeczy wnoszą w Twoje życie, choć miały być lekiem na całe zło. Jak mało są warte, choć kosztują tak wiele. Kolekcjonuj chwile, a nie przedmioty. Żyj pełną piersią, chłoń świat wszystkimi zmysłami – zachłannie i łapczywie, jakby jutra nie było. 

Niegdyś wydawało mi się, że im więcej będę mieć – tym bardziej będę szczęśliwa. Goniłam bez opamiętania za kolejnymi przedmiotami, które miały być remedium na smutek, niepowodzenia i poczucie pustki, które doskwierało mi tak często. Sądziłam, że tę pustkę da się zapełnić rzeczami. Że poczucie niespełnienia odejdzie, gdy będę mieć coraz więcej i więcej. 

Czy przedmioty jednak dają nam szczęście? Nie. Dają nam chwilowe poczucie radości, gdy je nabywamy. Trudno mi jednak wyobrazić sobie, aby można było zbudować prawdziwe i trwałe poczucie szczęścia na fakcie posiadania wielu różnych rzeczy. Nie rzeczy się liczą, lecz emocje i wartości. Chwile, które zapisują się w nas na zawsze. Ludzie, którzy stanowią sens naszego istnienia. 

Gdy w zeszły weekend wybraliśmy się na wycieczkę do Kadyn – nie mogłam przestać zachwycać się tym, co widzę. Jechaliśmy z Kadyn do Fromborka, a ja z nosem przyklejonym do szyby wpatrywałam się w niesamowite widoki, które namalowała dla mnie natura. Posągowe drzewa – zielone tak soczyście, że aż rażą oczy. Pola i łąki splecione ze sobą – pełne kwiatów i kłosów. Krowy rzucające leniwe spojrzenia zza drewnianych płotków. Cisza, którą zakłócają tylko ptasie awantury.

Patrząc na to całe bogactwo pomyślałam, że to cud. Ogarnął mnie błogi spokój i poczułam, że tak właśnie wygląda szczęście. Szczęściem jest bliskość natury i wolność, którą daje możliwość pójścia przed siebie. Szczęściem jest poczucie przynależności do świata, świadomość, że jesteśmy jego elementem. Szczęściem jest umiejętność zatrzymania się i dostrzeżenia tego, co na co dzień nam umyka. 

W pędzie dnia codziennego, w natłoku spraw i stresów – tracimy zdolność zauważania piękna, które nas otacza i dobra, które nas spotyka. Skupiamy uwagę na sprawach materialnych, często zapominając o sferze niematerialnej – o wielkiej wartości relacji międzyludzkich, o możliwościach, jakie daje nam przyroda, o umiejętności wsłuchania się w siebie. 

Zatem zamiast kolekcjonować kolejne przedmioty – kolekcjonuj chwile. Spędzaj czas z bliskimi i poświęcaj im uwagę. Bądź obecna w swoim życiu, nie pozwól, aby przeciekało Ci przez palce. Celebruj drobne przyjemności i naucz się cieszyć tym, co masz. Skup się na „być”, nie na „mieć”.

Przedmioty nie dadzą Ci prawdziwego, głębokiego poczucia spełnienia. Takie poczucie spełnienia osiągamy żyjąc w zgodzie ze sobą, tworząc trwałe i szczęśliwe relacje, otaczając się wartościowymi ludźmi, umiejąc korzystać z życia, dbając o samą siebie.

Jakie dobre chwile i zdarzenia spotkały Cię w tym tygodniu?


Jeśli lubisz spoglądać w głąb siebie, być może będziesz zainteresowana moją książką “Wracając do siebie. 16 lekcji, które pomogą Ci w Twojej podróży do siebie”.

Więcej o niej dowiesz się tu:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *