Szczęśliwa ze sobą

Na fali premiery książki () wpadłam w taki wir, że od ubiegłej niedzieli nie miałam nawet czasu pomyśleć o pisaniu. Obsługa spływających w zawrotnym tempie zamówień (dziękuję Wam za każde z nich!), wpisywanie imiennych dedykacji, pakowanie, nadawanie… Dni mijają mi…