Krok ku uważności…

Cisza.  Umiejętność bycia sam na sam ze sobą. Refleksja. Wyciszenie. Zdolność do spojrzenia w głąb siebie, dostrzeżenia swoich pragnień, Zrozumienia swoich leków,  Pogodzenia się ze swoimi ograniczeniami. Naucz się ciszy. Zatop się w niej ufnie i beztrosko. Rozkoszuj się błogim dryfowaniem myśli. Dokąd Cię zawiodą puszczone swobodnie? Jaki obraz ujrzysz pod zamkniętymi powiekami? Jakie dźwięki…

Krok ku zaufaniu…

Zaufaj drugiemu człowiekowi – bez tego nic nie zbudujesz. Zamiast palić mosty – stawiaj je odważnie. Powiesz: boję się, zbyt często byłam zraniona. Zbyt często dawałam wszystko, aby w zamian nie dostać nic. Zbyt często wychodziłam z sercem na dłoni, aby być bezdusznie wykpioną. Zbyt często zadrwiono okrutnie z moich uczuć i marzeń. Porzuć przerażenie…

Zmiana…

Nie bój się wielkiego kroku – choć wymaga odwagi, pozwoli Ci ruszyć z miejsca. Nie bój się głębokiej wody – pozwól jej łagodnej toni opływać Twoje ciało. Nie bój się wielkiej niewiadomej – życie wciąż trzyma dla Ciebie swoje piękne tajemnice. Nie bój się samotności – to umiejętność najszlachetniejszych samemu sobie dotrzymać towarzystwa. Nie bój…

Czego się boisz…?

Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. Mark Twain Strach. Najgorszy doradca. Najwierniejszy towarzysz. Każdego dnia podpowiada… Zrezygnuj – co będzie, jeśli się nie uda? Ile marzeń odłożyłaś, bo ogarnął Cię strach? Ilu słów…