(Tekst pojawił się jako mój felieton w serwisie Anywhere.pl) Zawieszam się na chwilę. Między jednym zdaniem, które wytrwale wystukuję na klawiaturze a drugim – mój wzrok bezwiednie wędruje w stronę okna. Tam – na wielkim, starym drzewie, które wyciąga gałęzie do moich okien – przysiadł kopciuszek. Nie chodzi mi oczywiście o dziewczynkę z bajki, lecz…
Wyróżnione
