Nie bój się marzyć, Marzycielko!

Bujasz w obłokach. Marzysz o niebieskich migdałach. Ile razy słyszałaś to właśnie wtedy, gdy podejmowałaś decyzję, że chcesz działać? Że czas wyjść poza strach i zawalczyć o swoje marzenia.

Niewiara i zwątpienie towarzyszą nam od najmłodszych lat. Już jako małe dziewczynki dowiadujemy się, że właściwie nic od nas nie zależy. Słyszymy, że coś jest niemożliwe, czegoś innego z kolei nie da się zrobić. Czegoś nie wypada, a coś zarezerwowane jest dla kogoś innego. Świat wybrukowany jest zakazami i nakazami. Przesiąknięte niewiarą od najwcześniejszych lat, przestajemy chcieć wziąć cokolwiek we własne ręce. Tracimy przekonanie o własnej sprawczości. O tym, że to jak wyglądać będzie nasze życie, w przeważającej mierze zależy od nas samych.

Jednocześnie nie przestajemy marzyć. Wyobrażamy sobie siebie w przyszłości, snujemy plany o tym, jakie będziemy i co osiągniemy. Mierzymy wysoko, w skrytości ducha wierząc, że to, co najwspanialsze dopiero jest przed nami. Instynktownie czujemy, że przyjdzie czas, kiedy znajdziemy w sobie siłę i odwagę, aby zerwać ograniczenia, rozłożyć skrzydła i poszybować tam, gdzie życie jest dokładnie takie, jak sobie wymarzyłyśmy. Niezależnie od tego, jak wiele zniechęcenia próbują w nas wlać inni – uporczywie wierzymy, że przyjdzie czas, gdy nasze marzenia ziszczą się.

Dlaczego? Bo trudno jest żyć bez marzeń. Trudno jest trwać od dnia do dnia, nie pragnąc nic więcej. Trudno jest nie mieć oczekiwań, nie wiązać z niczym nadziei. Nie chcieć rzeczy wielkich, nie dążyć do czegoś. Każdy człowiek o czymś marzy, chce po coś sięgnąć. Każdy człowiek potrzebuje celu, do którego będzie zmierzać.

Marzenia napędzają świat, pchają do przodu ludzkość. Największe odkrycia, najwspanialsze dokonania zrodziły się z marzeń. Z ludzkiej chęci doświadczenia tego, czego nikt jeszcze nie doświadczył. To, dzięki marzeniom człowiek wzniósł się w powietrze, zszedł w morskie głębiny, postawił krok na księżycu. Marzenia są naszym motorem do działania. Nadają sens codzienności, są podporą w trudnych chwilach – to do marzeń przecież odwołujemy się w czarnej godzinie. Bez marzeń nasze życie byłoby jałowe i puste. To one sprawiają, że przekraczamy własne ograniczenia. Że chcemy więcej, że przełamujemy schematy. Marzenia – najbardziej niezwykła, magiczna przestrzeń naszego życia. Miejsce, gdzie nic nie jest niemożliwe, a wszystko wciąż może się zdarzyć.

Często myślę o marzeniach jako o skrzydłach, które pozwalają nam wzbić się ponad codzienność. Niosą nas wysoko, otwierają perspektywę. Szlifują charakter, ucząc cierpliwości i determinacji w dążeniu do celu. Pokazują, że do największych rzeczy w naszym życiu nie ma krótkiej, prostej drogi. Zazwyczaj wiodą do nich zawiłe, wyboiste szlaki, na których nie raz upadamy, tracąc wiarę w sens dalszej podróży. Gdy jednak wierzysz w swoje marzenia – nie bierzesz pod uwagę porażki. Nie zakładasz przegranej, nie rozważasz odwrotu. Idziesz konsekwentnie do celu, wiedząc, że pokonywanie przeciwności wpisane jest w los każdego marzyciela. W jego los wpisane jest także napotkanie zastępów sceptyków, którzy uporczywie będą podcinać mu skrzydła, zarażać zwątpieniem i poddawać w wątpliwość szansę realizacji jego ambitnych planów.

Przypomnij sobie, ile razy w życiu słyszałaś, że to, o czym marzysz to mrzonka? Fanaberia dorosłej dziewczynki, która zamiast stawiać czoła codzienności, ucieka w bajki i fantazje? Ile razy zderzyłaś się z czyimś ironicznym uśmiechem, który pojawiał się, gdy wyjawiłaś mu swoje plany i marzenia? Ile razy słyszałaś nieśmiertelne – „nie da się”, „to niemożliwe”, „nie uda Ci się”, „zajmij się czymś pożytecznym”? Zapewne znasz te słowa na pamięć. Słyszałaś je w życiu nie raz i nie raz jeszcze usłyszysz.

Pamiętaj jednak – gdy ktoś mówi Ci, że czegoś nie da się zrobić – odzwierciedla tym swoje ograniczenia, a nie Twoje. To, że dla kogoś coś jest nieosiągalne – nie oznacza, że Ty nie dasz rady po to sięgnąć. Granicę swoich możliwości wyznaczasz Ty, a nie ktoś inny. Dlatego uwierz w swoje marzenia – nikt inny poza Tobą nie musi tego robić. Wyznacz swoje plany, postaw pierwszy krok. Nie zważaj na czyjeś zwątpienie. Nie potrzebujesz cudzego poklasku, aby sięgnąć po to, o czym marzysz. Ty nadajesz bieg i sens swojej podróży. Tylko od Ciebie zależy, czy wyjmiesz marzenia z szuflady i pozwolisz wydarzyć się temu wszystkiemu, co dotychczas chowałaś w głębi serca. Gdy uwierzysz w swoje marzenia – znajdziesz siłę i determinację, aby je zrealizować. Nie odkładaj tego na później. Nigdy nie będzie lepszego czasu na to, aby wprawić je w ruch. Jeśli nie wiesz od czego zacząć, zacznij od zapisania ich na kartce. Przyjrzyj się uważnie temu, o czym marzysz – a potem zapisz w punktach ścieżkę realizacji, która zamieni marzenia w plany. Zaplanuj kroki, które wykonasz dziś, jutro, w skali tygodnia i w skali miesiąca. Formułuj je jako konkretne zadania – unikaj ogólników. Pamiętaj, że każde Twoje marzenie da się rozpisać na określone punkty, które poprowadzą Cię celu. Do celu często odległego, lecz osiągalnego.

Na koniec zaś – nigdy nie przestawaj marzyć! Nie przestawaj wyciągać rąk, aby łapczywie pochwycić w nie cały świat. Nie poddawaj się i nie słuchaj tych, co wiedzą lepiej.

Nikt nie zmieni za Ciebie Twojego świata. Nie przegoni chmur, nie zapali słońca. Nie odnajdzie szczęścia, nie sięgnie po marzenia. Nie będzie szedł za Ciebie uparcie do celu. Wszystko w Twoich rękach. Są wystarczająco silne, by sięgnąć po marzenia. A gdy żyjesz życiem, którym pragniesz żyć – każdy dzień jest świętem.

Jeżeli chcesz to potrafisz.

Jeżeli potrafisz to dasz radę.

Jeżeli dasz radę to zwyciężysz.

Do boju, Marzycielko!


Tekst pochodzi z mojej książki „Dobrze, że jesteś. 18 lekcji, które pomogą Ci uwierzyć w siebie”. Więcej o niej dowiesz się tu:

Wyjątkowa książka, która pomoże Ci wzmocnić Twoją wiarę w siebie i zbudować silne poczucie własnej wartości.

Jeden komentarz Dodaj własny

  1. KAROLINA pisze:

    CUDOWNE,MĄDRE SŁOWA-WIERZĘ! I DZIĘKUJĘ,ŻE JESTEŚ I PRZYPOMINASZ TE NAJPIĘKNIEJSZE,PROSTE PRAWDY ŻYCIA. ŚCISKAM.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.